Hudson Taylor 1 - powołanie na misjonarza

Wyjątkowe powołanie

W czasie wspólnego spotkania rodzinnego przy herbatce w domu Hudsona Taylora, a było to w Anglii około 170 lat temu, ojciec opowiadał historię o odległym kraju - Chinach. Żyją tam miliony ludzi, którzy nie słyszeli o Panu Jezusie. Hudson słuchał uważnie.
Właśnie wtedy Hudson zrozumiał kim chce zostać w przyszłości.
„Kiedy dorosnę, zostanę misjonarzem i pojadę do Chin”. Mama i ojciec uśmiechnęli się.
Jeszcze przed urodzeniem się Hudsona jego rodzice modlili się: „Drogi Ojcze Niebieski, jeśli dasz nam syna, chcemy, aby udał się do Chin jako misjonarz”.
Kiedy Hudson skończył 13 lat, musiał iść do pracy, tak jak inni chłopcy w Anglii w owym czasie. Hudson lubił tą pracę ale nie był szczęśliwy.
Niestety nie czytał już Biblii, zaczął interesować się innymi rzeczami. Marzył o tym, żeby mieć dużo pieniędzy, dobrego konia i duży dom.
Ale pewnego dnia gdy Hudson miał 17 lat, wydarzyło się coś szczególnego. Miał dzień wolny od pracy i był sam w domu. Matka wyjechała na kilka tygodni z wizytą. Hudson nie wiedział co ma ze sobą zrobić. Najpierw przeglądał książki ojca, ale nie znalazł nic co go zainteresowało. Zaczął przebierać w koszyku z biblijnymi ulotkami. Wreszcie wybrał jedną. Usiadł w stodole i zaczął czytać. Uwagę Hudsona przykuły słowa: "skończone dzieło Chrystusa." Tuż przed śmiercią Jezus powiedział, "wykonało się". - "Co się wykonało" - zapytał Hudson?  
;
  
  
  

Następny